Reklama

Wesprzyj Najważniejszy mecz Tomka
Aleksandra Kobusińska

Tomek głowa rodziny, nasz mąż i tata, aktywny zawodowo oraz społecznie, prezes lokalnego klubu sportowego LZS Gryf Piaseczno, 18 lipca 2017 roku uległ wypadkowi.

Podczas gry w piłkę z kilkuletnimi dziećmi znajomych na własnym podwórku Tomek potknął się i przewrócił. Upadek spowodował ucisk na rdzeń kręgowy w odcinku szyjnym. Pomimo szybkiej interwencji neurochirurgów z 10 Wojskowego Szpitala Klinicznego w Bydgoszczy, polegającej na odbarczeniu rdzenia na trzech poziomach porażone zostały kończyny górne i dolne.

Po niespełna tygodniu spędzonym na oddziale neurochirurgii Tomek musiał zostać przeniesiony na OIOM. Pojawiły się komplikacje z układem oddechowym, który w wyniku uszkodzenia rdzenia również został częściowo porażony, konieczna była intubacja. Rozwinęło się ostre obustronne zapalenie płuc, dodatkowo potrzebne było wszczepienie stymulatora pracy serca, które przy tak dużym obciążeniu kilkukrotnie zwalniało.

Kolejnym krokiem podjętym przez lekarzy było wykonanie tracheotomii, która w znaczący sposób w porównaniu z intubacją ułatwia kontakt i porozumiewanie się z Tomkiem, a dodatkowo umożliwia normalne odżywianie. Tomek jest w pełni świadomy, ale nadal potrzebne jest jednak wsparcie respiratora, ponieważ częściowo porażone mięśnie oddechowe nie są w stanie zapewnić właściwej pracy płuc, a nieprawidłowa wentylacja może doprowadzić do kolejnego zapalenia.

Powrót do chociażby częściowej sprawności jest możliwy wyłącznie dzięki intensywnej i różnorodnej rehabilitacji, jednakże szpitalne oddziały rehabilitacyjne nie przyjmują pacjentów niewydolnych oddechowo. Zdaniem lekarzy intensywna opieka medyczna niebawem nie będzie potrzebna, ale żaden inny oddział szpitalny nie zajmuje się pacjentami oddychającymi przy pomocy respiratora. Tomek mógłby wkrótce zostać wypisany ze szpitala, lecz wymaga to całkowitego przeorganizowania naszego życia oraz zdobycia środków na zakup niezbędnego sprzętu oraz pokrycia kosztów opieki pielęgniarskiej i rehabilitacji.

W naszym rodzinnym miasteczku nie ma możliwości zapewnienia Tomkowi fachowej opieki i rehabilitacji, ponadto w przypadku ewentualnych komplikacji pomoc medyczna może być udzielona zbyt późno, zatem konieczne jest wynajęcie przez nas mieszkania w Bydgoszczy. Aby dać Tomkowi jakąkolwiek możliwość poruszania się, niezbędny jest specjalistyczny wózek, którego koszt waha się od kilkunastu nawet do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Potrzebny jest również dodatkowy sprzęt m.in. domowy respirator, materac przeciwodleżynowy, łóżko z elektryczną regulacją itp. Kolejne wydatki to całodzienna opieka pielęgniarska oraz koszty codziennej rehabilitacji, które miesięcznie sięgać będą co najmniej 6 tys. zł. Narodowy Fundusz Zdrowia tylko w nieznacznej części pokrywa koszty związane z refundacją wyposażenia oraz opieką nad chorym, resztą musi zająć się rodzina pacjenta.

Dlatego też zwracamy się do wszystkich przyjaciół, znajomych oraz osób, którym nie jest obojętny los naszego Tomka o wsparcie finansowe, abyśmy mogli zapewnić mu jak najlepszą opiekę i rehabilitację, która jest konieczna do odzyskania sprawności.

Na piłkarskim boisku jeden choćby najlepszy i najbardziej waleczny zawodnik sam meczu nie wygra, potrzebna jest cała drużyna. Bez Waszego wsparcia Tomek mimo dużej woli walki, sam nie wygra najważniejszego meczu, meczu o własne zdrowie.

KLIKNIJ TUTAJ I WESPRZYJ TOMKA

https://pomagam.pl/mecztomka

Aleksandra Kobusińska

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Reklama

Top