Reklama

Kanał 10 Marcin Jarski

Zlot Pojazdów Zabytkowych to już majówkowa tradycja w Sępólnie. W tym roku obyła się dopiero trzecia edycja, ale z roku na rok wydarzenie to cieszy się coraz większą popularnością i przyciąga więcej pasjonatów zabytkowej motoryzacji. W tym roku gościliśmy moto-fanów zrzeszonych w klubach z Chojnic, Nakła czy Inowrocławia oraz mnóstwo indywidualnych miłośników klasycznych pojazdów z całej Polski. Wraz ze swoimi samochodami bądź motocyklami, rzecz jasna.

Piękne, zadbane pojazdy przyciągnęły prawdziwe tłumy. Nic dziwnego, klimat jaki tworzy ta wyjątkowa impreza oraz niewątpliwe walory estetyczne samochodów, motocykli czy rowerów z minionej epoki sprawiają, że jest to szczególne święto nie tylko ich posiadaczy, ale i wszystkich tych, którzy wzdychają do tych prezentowanych modeli z zazdrością. Mogliśmy podziwiać prawdziwe perełki - Ford Popular z roku 1948, Skoda z przyczepą kempingową, Mikrus, Opel Commodore, Złota Syrenka, Wołga (biała, bez obaw!), nieśmiertelne "maluchy" oraz mnóstwo ekskluzywnych jak na tamte czasy samochodów, których - co ważne - wartość ciągle rośnie, a one same nadal są "na chodzie". Bo właśnie chyba to jest szczególnie istotne, to nie są muzealne eksponaty, tylko szczególnie zadbane, sprawne pojazdy, które mimo roku produkcji potrafią sprawować się lepiej niż ich młodsze "siostry" i "bracia". 

Zlot Pojazdów Zabytkowych to jednak nie tylko samochody i motocykle. To również wyjątkowa dbałość o szczegóły, inscenizacje, wystawy i pokazy, które mają nas dosłownie "przenieść w czasie". W tej retro-atmosferze wystąpili nasi Krajanie - Halina i Jan z kapelą, którzy tego dnia swoją muzyką uświetniali huczne wesele - po tradycyjnym przywitaniu chlebem i solą przez rodziców Panny Młodej był pierwszy taniec nowożeńców, później gry i zabawy, no i oczywiście oczepiny! W trakcie wesela szczególnie zapracowane były Panie kucharki, gdy ktoś przejadł się pysznym plackiem, mógł skorzystać z fachowej pomocy medycznej - mimo, że strzykawki, opatrunki i inne rekwizyty straszyły datą produkcji, wszystko było sterylne i - w co trudno uwierzyć - nowe!

Muzyczną oprawę towarzyszącą podziwianiu pojazdów, robieniu sobie zdjęć i rozmową z dumnymi właścicielami, kontynuowali Janek Zieliński z zespołu Bolter oraz Mr Sebii. Gościem specjalnym tegorocznej edycji Zlotu Pojazdów Zabytkowych był natomiast Pan Ireneusz Korycki. Fachowiec w dziedzinie motoryzacji, dyrektor klubu Moto RallyLand, organizator rajdów RallyLand Cup odbywających się na lotnisku w Debrznie, inicjator imprezy pod nazwą Kaszuby Nocą, przeniesionej później na jedną edycję do Chojnic oraz pomysłodawca Rajdu Ulicami Chojnic, wydarzenia w którym udział biorą profesjonalni kierowcy rajdowi. Pan Ireneusz również był zachwycony pojazdami, które mogliśmy podziwiać w Sępólnie i postanowił wyróżnić dwa z nich. Nie on jedyny zresztą. Nagrodę dla posiadacza wybranego przez siebie pojazdu - zabytkowej Skody Spartak - ufundowała również p. Daria Kwiatkowska, menadżer chojnickiej Bramy Pomorza oraz dyrektor Pomorskiego Okręgowego Muzeum, Marcin Gulka.

Właściciele wyróżnionych pojazdów nie szczędzili ciepłych słów i gwarantowali, że pojawią się za rok na kolejnym zlocie. Trzymamy za słowo! Tymczasem, pojazdy odjechały, w powietrzu unosi się jeszcze zapach spalonej benzyny, a my długo będziemy żyli wspomnieniami i już z niecierpliwością czekamy na kolejne spotkanie z tymi pięknymi samochodami, motocyklami, rowerami i z ich właścicielami - pełnymi pasji i miłości do zabytkowej motoryzacji. Imprezy takie jak ta, udowadniają, że czasami czas potrafi się zatrzymać, bo te pojazdy w rzeczy samej wciąż są "na czasie". Do zobaczenia za rok!

Michał Pick - CKiS Sępólno

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Reklama

Top